Era paznokci hybrydowych
niedziela, 13 grudnia 2015
Zdrowe paznokcie
sobota, 5 grudnia 2015
Z efektem syrenki
poniedziałek, 16 listopada 2015
Biel.
środa, 11 listopada 2015
Taka zmiana.
poniedziałek, 9 listopada 2015
Kropki, kropeczki...
niedziela, 8 listopada 2015
Pikowane
Różowe hybrydki należały do mojej mamy, zielone do mnie. U mojej mamci możecie zauważyć pikowany jasnorożowy. U mnie jest on mniej widoczny. Wykonałam je już trochę dawno, nie posiadając żadnych pasków do zdobień. Malowałam romby ręcznie, dwie warstwy, kropeczki między nimi robiłam sondą. Lakiery firmy Semilac. Ten manicure nosiłam 3 tygodnie i zdjęłam tylko ze względu na odrosty :)
Przez ostatni czas cieszyłam się w miarę długimi paznokciami, natomiast w ciągu ostatnich dni wszystkie po kolei zaczęły mi się łamać! Wczoraj musiałam obciąć niestety wszystkie i powiem Wam szczerze, że dawno takich krótkich nie miałam :( . Tak jak wspomniałam w pierwszym poście, pierwszy i drugi manicure hybrydowe robiła mi kosmetyczka. Kiedy zamówiłam zestaw, hybryde swoim acetonem (również firmy Semilac) zdejmowałam kilka godzin... nie znam do tej pory przyczyny takiego zdarzenia, natomiast skutki odczuwam do dzisiaj właśnie poprzez bardzo słabe paznokcie, których płytkę zrywałam wtedy razem z hybrydą. Wydawało mi się, że paznokcie mam mocniejsze. Niestety, jestem ogromnie rozczarowana i czekam z niecierpliwością kiedy choć trochę mi się odbudują i odrosną.


